środa, 15 lutego 2017

Odnaleźć siebie.



Ostatnio przyczyniłam się do większej stabilizacji finansowej – Naszej. W ciągu tygodnia może  półtora wszystko się wyklaruje. 
 
Czas żebym odlazła siebie. Chodzi o znalezienie pracy która będzie sprawiać mi przyjemność. Wykształcenie wieloetapowe mam, doświadczenie mniejsze, ale jest. Na dzień dzisiejszy nie chcę być kucharzem czy oligofrenopedagogiem. Wiem jedno muszę i chcę się przekwalifikować. Na pewno zrobię użytek ze zdobytego wykształcenia będzie doskonałym dopełnieniem nowych umiejętności.  


To nie jest proste kiedy uświadamiasz sobie, że gotowanie którego uczyłam się 4 lata, jest dobre i przydatne ale w domu. Lubię nadal poznawać nowe trendy kulinarne czy techniki sporządzania potraw. Bardzo lubię gotować, chyba nawet dobrze mi to wychodzi, Narzeczony nie narzeka na moją kuchnie nawet twierdzi, że mu smakuje. Jestem zadowolona z siebie, że potrafię zaplanować jadłospis oraz zakupy tak aby nic się nie marnowało.  Cieszę się, że umiem przyrządzać pełnowartościowe i różnorodne posiłki nie nadwyrężając budżetu domowego. 

Jeśli chodzi o oligofrenopedagogikę nie chciałbym całe życie pracować z ludźmi z niepełnosprawnością. Jest to bardzo absorbująca praca, kreatywna ale tez pełna zagrożeń. Fakt, można rozwijać się o kolejne specjalizacje, ale ja nadal nie wiem czy chcę pracować w tej tematyce. Nie wiem czy jestem na tyle silna aby uczyć  ludzi którzy potrzebują wiele uwagi, siły oraz mojego pełnego zaangażowania. 

Co teraz? Teraz muszę skupić się tylko na sobie. Spróbować czegoś nowego, tak na poważnie, abym była z tego dumna. Jaka to będzie dziedzina jeszcze nie wiem. 

Podsumowując mam 26 lat i nadal szukam siebie. Bycie Panią domu daje mi satysfakcję ale myślę, że jestem w stanie być spełniona w jeszcze jednej dziedzinie życia – pracy, pracy marzeń.

Jak to jest z Wami? Już odnaleźliście siebie na rynku pracy? 

Cicha – PoCichemu.