niedziela, 22 stycznia 2017

Zakupy kosmetyczne – Lotnisko Chopin Warszawa.




Kilka dni temu byłam w Budapeszcie. Rozczarowana ograniczonym wyborem kosmetyków kolorowych na Lotnisku Liszt Ferenc Budapest, zdecydowałam się na zakupy w strefie wolnocłowej Lotniska Chopina w Warszawie. Skorzystałam z przysługującego mi prawa obowiązującego od 1 lutego 2015 które pozwala na skorzystanie z zakupów w strefie wolnocłowej na podstawie powrotnej karty pokładowej (dotyczy ruchu w Strefie Shengen). Udaliśmy się na Strefę Przesiadkową gdzie w spokoju mogłam kupić to co mnie interesuje. Co kupiłam i za ile?

Moją uwagę przykuł zestaw od firmy Benefit, upatrzyłam go już sobie w drodze do Budapesztu. Nie kupiłam go od razu, aby nie przekroczyć objętości płynów w bagażu podręcznym. Zapadł mi na tyle w pamięci, że w drodze powrotnej „googlowałam” jak ponownie dostać się na strefę wolnocłową w Warszawie. Odszukałam ustawę, a już na Lotnisku Chopina dla pewności zapytałam pracownika lotniska jak się dostać na tą strefę – wystarczyło pokonać kilka schodów. 

W drogerii po szybkim obejrzeniu zestawów podeszła do mnie ekspedientka i zapytała czego szukam. Pokazała mi wszystkie zestawy z miniaturami, po krótkim zastanowieniu się, wybrałam dwa zestawy First – Class Faves Benefit.

      Łączny koszt wyniósł mnie 222 zł (111zł za set), jako gratis otrzymałam solidną przywieszkę do bagażu Benefit.


Warto podkreślić, że nie musiałam prosić o gratis, dostałam go od razu. Niestety w Sephorze przy zamówieniu online nie dostałam próbek mimo, że powinnam je dostać, reklamacja przez mail nie dała do dziś efektu. 

 Jeden zestaw jest dla mnie, drugi został podarowany jako prezent dla bliskiej Osoby. 

W skład zestawu wchodzą:


1.     Baza pod makijaż minimalizująca widoczność porów - The POREfessional, 7,5 ml (cena regularna 55 zł).

2.     Czarny tusz do rzęs – Roller Lash Mascara, 3 g (cena regularna za 4g 55zł).

3.     Róż w płynie w odcieniu baby pink – Dandelion Dew, 5 ml, obecnie niedostępny w Polskiej Sephorze (cena regularna 30 ml 28$).


4.     Rozświetlający puder do twarzy w różowym odcieniu – Dandelion, 3 g (cena regularna za 7 g 149 zł).


5.     Róż do policzków i ust w kolorze dojrzałego mango – Cha Cha tint, 4 ml (cena regularna 12,5 ml  155zł).


6.     Krem nawilżający do twarzy – Total moisture, 8,9 g (cena regularna 48 g za 165 zł).


Uważam, że warto było kupić te sety. Po pierwsze obdarowana Osoba była bardzo zadowolona, szczególnie z koloru na ustach Cha Cha tint. Reszta kosmetyków na pewno też się przyda. Jeśli chodzi o mnie jest to jest to drugie spotkanie z marką Benefit Cosmetics, mam nadzieje, że nie ostatnie. Dodatkowym autem tych zestawów jest ich dostępność tylko na lotnisku. 

         Co sądzicie o setach miniaturek? Często kupujecie takie zestawy?

Cicha – PoCichemu.

*Post nie jest sponsorowany.