piątek, 21 października 2016

Moje ulubione zapachy.



Każdy z Nas ma swoje ulubione zapachy. Ja mam taką trójkę bez której nie wyobrażam sobie siebie. Jedne towarzyszą mi od moich osiemnastych urodzin, inne dostałam około dwa lata temu, a kolejne kupiłam sobie sama z ciekawości. Dziś zapraszam Was na prezentację mojej ulubionej trójki zapachowej.

                      

Bruno Banani Woman dostałam na swoje osiemnaste urodziny. Od momentu skończenia pierwszej butelki, tęskniłam za tym zapachem. Tak tęskniłam, że po blisko 7 latach sama go sobie kupiłam. Trafiłam na promocję w jednej z holenderskich drogerii, za komplet flakonik 20 ml z żelem pod prysznic zapłaciłam około 7  euro.

Nuty zapachowe to:
·        nuty głowy: pomarańcze, bluszcz, nenufar.
·        nuty serca: brzoskwinia, frezja, bez,
·        nuty podstawy: wanilia, piżmo.


Lancome La Vie Est Belle L’EAU DE PARFUM otrzymałam je w prezencie od Narzeczonego bez okazji. Pamiętam do dziś jak się cieszyłam z tego powodu. Za każdym razem gdy ich używam cieszę się tak samo mocno. Są bardzo wydajne jedno pryśniecie wystarcza mi na cały dzień. Ten zapach sprawia, że czuję się jeszcze bardziej kobieco. Flakonik 50 ml zwiedził ze mną 3 kraje i jest bardzo wytrzymały. Jak dla mnie pięknie się prezentuje na półce.

Nuty zapachowe to:
·        nuty głowy: gruszka, czarna porzeczka,
·        nuty serca: irys, jaśmin,
·        nuty podstawy: wanilia, piżmo, pralinki.

Bruno Banani made for Woman 20 ml  kupiłam sobie sama w komplecie z żelem pod prysznic. Skusiła mnie cena w holenderskiej drogerii około 5.5 euro za komplet w ramach promocji. Zapach jest taki mój. Używanie tego zapachu uprzyjemnia mi „bransoletka”, która zabezpiecza flakonik.

Nuty zapachowe:
·        nuty głowy: herbata, jeżyny,
·        nuty serca: irys, fiołek, brzoskwinia, wiśnie,
·        nuty podstawy: malina, woda, amber.

Tych zapachów używam najczęściej, na przemiennie lub w zależności od humoru. Mam jeszcze dwa inne zapachy lubię je - ale mniej niż tą trójkę.

Jakie są Wasze ulubione zapachy?

Cicha – PoCichemu.