wtorek, 18 października 2016

Fixer mist od Bielenda (Nowość) – pierwsze wrażenia.




Make-up academie mgiełka do utrwalania makijażu. Fixer mist długotrwała ochrona makijażu.


Pojemność: 75 ml.

Cena: 11,99 zł.

Dostępność: Rossmann stacjonarnie oraz on-line.


Opis producenta:




Opakowanie: plastikowa, przeźroczysta buteleczka z atomizerem. Etykieta w kolorze  złotym z dość długim opisem kosmetyku oraz sposobem użycia. Dość przyjazne w użytkowaniu. Atomizer wytwarza dość drobną mgiełkę.

Konsystencja: płynna o lekko złotym zabarwieniu. Tuż po rozpyleniu mgła jest lekko lepiąca na makijażu, po około minucie jest całkowicie niewyczuwalna.

Zapach: typowy dla marki Bielenda, podobny do jednego z peelingów do ciała tej marki. Dość sztuczny, z czasem ulatnia się i słabnie.

Wydajność: wysoka, choć dla uzyskania dobrego utrwalenia trzeba więcej niż 3 pryśnięć. Warto wspomnieć, że produkt trzeba zużyć w ciągu 6 miesięcy od otwarcia.

Działanie u mnie: mgiełka w moim przypadku utrwalała makijaż twarzy. Mam tu na myśli: podkład, puder, bronzer, róż. Makijaż oczu i ust jest w takim samym stanie jak bez użycia mgiełki. Tak samo zbiera się w załamaniach skóry, dotyczy to również korektora pod oczami. Mgiełka która się osadza na włosach również je usztywnia. Procent wyraźnie zaznacza, że podczas aplikacji należy zamknąć oczy i usta oraz wstrzymać oddech – zastanawiam się czy używanie tego kosmetyku jest całkowicie bezpieczne.

Podsumowanie: Osobiście uważam, że jest to taki „lakier utrwalający do twarzy”. Nie mniej nawet dla samego utrwalenia makijażu twarzy warto go posiadać. Podobne i bardziej trwałe kosmetyki kosztują kilka razy więcej. Fixer nie uczulił mnie i nie zmienił koloru kosmetyków kolorowych na mojej twarzy. Makijaż twarzy trzyma się na swoim miejscu. Wiadomo, makijaż nie zniesie silnego kataru czy ulewy. Reasumując: mgiełka utrwala makijaż twarzy w stopniu średnim. Jakość jest adekwatna do ceny produktu.

Jak wspomniałam w tytule postu, są to pierwsze wrażenia. Po zużyciu całej buteleczki fixera, dam Wam znać w denku czy coś się zmieniło.

Cicha -  Pocichemu

*Każdy jest inny i ma inne preferencje wobec jednego produktu. Recenzja prezentuje moje prywatne i szczere odczucia.
* Post nie jest sponsorowany i nie powstał w ramach współpracy.

Skład: Aqua (Water), Alcohol Denat., PVP, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Fruit Extract, Sodium Polystyrene Sulfonate, Betaine, Propylene Glycol, Citric Acid, Polysorbate 20, Deceth-7, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, PPG-26-Buteth-26, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, DMDM Hydantoin, Parfum (Fragrance), Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Hydroxycitronellal, Limonene, Linalool.