poniedziałek, 20 czerwca 2016

Początek. Po Cichemu.

Geneza

Od jakiegoś czasu chodziła mi po głowie nazwa mojego bloga. Początkowo miał to być słodko-gorzki świat. Później słodko-kwaśny świat. Jednak wszystkie te pomysły ktoś już użył wcześniej. 
Kolejnymi nazwami były: po chichu, szept. Po przemyśleniach i sprawdzeniu dostępności nazwy padło  na Po Cichemu.

I tak o to jestem ja - Po Cichemu, nieśmiało. Raz na jakiś czas będę coś po cichemu pisać. Nie będzie to słodkie miejsce, raczej słodko-gorzkie. Takie jak życie - prawdziwe.


                                                                         Cicha, do następnego.